piątek, 12 sierpnia 2011

Urlopowo.

Nastał ten upragniony dzień - przede mną wolne. Całe osiem dni urlopu. Nawet się pewnie nie obejrzę jak to zleci. :-( Dlatego dziś jest tak cudownie. Bo choć ledwo żyje po 50h pracy w tym tygodniu, to rozkoszuję się tą chwilą.
Dziś wyjęłam ze skrzynki przesyłkę z sewandso. To prezent, za który jeszcze raz bardzo dziękuję! La Boulangerie. Ah, jak ja lubię francuskie klimaty.  :-) Teraz będę musiała ze sobą walczyć, aby nie rozpoczynać kolejnej robótki. Zdjęcie pożyczone, bo teraz nie pora na cykanie fot. Już nie mogę się doczekać, jak to zawiśnie na mojej ścianie.


6 komentarzy:

  1. pewnie ze kusi-wcale sie nie dziwie i zapewne bym chociaz przygotowala juz kanwe i postawila pare krzyzykow, ale co zlego to nie Ja , hihi

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny hafcik, życzę przyjemnego wyszywania podczas urlopu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny ten obrazek :-) Miłego urlopiku. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny ten wzór, nie spotkałam sie z nim wczesniej... Miłego wyszywania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ten wzór zobaczyłam po raz pierwszy tydzień temu w zakładce nowości na sewandso. :-)

    OdpowiedzUsuń