sobota, 24 grudnia 2011

Świątecznie.

Miał być tusal, ale wyjechałam kilka dni temu z domu i zapomniałam zrobić zdjęcia. Mój słoik jest 350 km stąd. :-( Leniwie haftuję renifera. Miał być na święta, chyba na kolejne hahaha A tu coś, co zaczęłam rok temu. Najwyższy czas to skończyć.

6 komentarzy:

  1. Apetyczny hafcik :)
    Życzę spokojnych, zdrowych i radosnych Świąt :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszna słodycz:)Wesołych Świąt dla Ciebie i Twoich najbliższych!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. ale slodziusienki torcik, mniam :D
    wesolych swiat :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przygotować pół miarki radości,
    szczyptę pogody ducha, kwartę serdeczności,
    dwanaście centymetrów uśmiechu, kilogram życzliwości,
    pięć gramów dobrego humoru, miłości ze dwie garści,
    odrobinę szaleństwa, 3 łyki szczęścia,
    dwie łyżki wolnego czasu, garstkę otwartości
    oraz cały zapas Wiary, Nadziei i Miłości.
    Całość wymieszać energicznym ruchem,
    2 razy zakręcić przy tym brzuchem,
    długo podgrzewać w cieple domowego ogniska,
    i patrzeć jak radość wśród bliskich rozbłyska.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wesołych Świąt Kochana, zamiast haftować te ciastka lepiej haftuj renifera, bo jak patrzę na te ciastka to bym je zjadła :-D a renifera zjeść się nie da:-(

    OdpowiedzUsuń
  6. Wesołych Świąt! Oby były spędzone w gronie rodzinnym wypełnione radością i miłością ;o*

    OdpowiedzUsuń