poniedziałek, 16 stycznia 2012

I znowu wolne.

Weekend w środku tygodnia? Czemu nie. Jeszcze wczoraj byłam w pracy, a od dziś trafiły mi się dwa dni wolnego. Radość połowiczna bo z powodu złego samopoczucia, więc głównie leżę albo odwiedzam przychodnie.
Przed chwilą był listonosz. Normalnie uwielbiam Haftix Są tani, ekspresowi, dają ciekawe rabaty np. za umieszczenie linka na blogu. ;-) Żeby było śmiesznie pierwsze zamówienie zrobiłam 12/11/2011, a kolejne 12/01/2012, ciekawe czy kolejne będzie 12/03/2012 itd.
To jest to, co moje oczy kochają najbardziej.




Kolejne pudełko na bobinki, dwa już zapełniłam. Aida 16 ct kość słoniowa do tajnego projektu i odpowiednie igły od razu. Kilka mulin, których nie miałam i kilka na zapas, bo powtarzają się w wielu projektach. :-) Aż nabrałam ochoty na xxx. Może uda mi się skończyć renifera. Trochę podgoniłam w piątek po pracy.

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam zakupy:) Zazdraszczam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to zdrówka życzę i znalezienia jak najwięcej czasu na hafcenie:)super zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ach, tak, tak, to luuubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj tak, taki widok cieszy oczy, jak one się mienią!!! od razu złe samopoczucie przejdzie precz :)))))

    OdpowiedzUsuń