wtorek, 3 stycznia 2012

Renifer - odsłona trzecia.

Wstyd mi. Nie pochwaliłam się ile udało mi się już wyhaftować renifera. Stan na dziś, niezmienny od tygodnia. Machałam igłą dokładnie tydzień temu we wtorek.




I właśnie sobie, coś popsułam w aparacie. ;-( Straciłam trochę zdjęć, musiałam sformatować kartę, a teraz ani komputer, ani aparat jej nie czyta.

8 komentarzy:

  1. Jest świetny :-) Na przyszłe święta, tez sobie takiego wyhaftuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Reniferek jest słodki. Powodzenia ze sprzętem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny ten reniferek chętnie też bym takie wyhaftowała - czy byłaby możliwośc dostania kopii schemtu na maila?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam tego renifera, bardzo optymistycznie mnie nastraja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny reniferek się wyłania!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny hafcik, ciekawa jestem jak bedzie wyglądał już wykończony!!
    Pozdrawiam ciepło!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepięknie prezentuję się hafcik:)

    OdpowiedzUsuń