wtorek, 14 sierpnia 2012

Czas na odpoczynek.

Powrót do pracy po dwutygodniowej przerwie? Koszmar. Na szczęście jutro wolne. I to rozumiem. ;-) Od rana odliczałam godziny do tego momentu, kiedy wygodnie rozsiądę się na kanapie z kubkiem czegoś smacznego i poczytam Wasze blogi.


Wczoraj wieczorem zabrałam się za kolejny miesiąc z naszego RR, jednak zasnęłam w trakcie trzeciego z czterech seriali. Planuję go jutro skończyć. Dziś nie mam siły, choć bardzo bym chciała.

Bardzo się cieszę, że tak Wam się spodobały sowy. Ja jak je zobaczyłam to już wiedziałam, że nie odpuszczę. Póki co wylądowały tam gdzie wszystkie moje hafty, czyli w pudle. Kiedyś je wszystkie oprawię i powieszę na ścianach. Marzy mi się dla nich taka rama jak w oryginale, surowe drewno.

Aniu pasmanteria przy Dworcu Centralnym mieści się pod samym rondem na lini Orco-Marriott. Nie znajdziemy tam miliona guzików, kilometrów taśm i gipiur, kilogramów wełny. Jest za to zawsze pełen stojak DMC, również muliny metalizowanej, lnianej i satynowej. Jest też Ariadna. Mnóstwo kanw drukowanych dmc, które chyba prawie nikogo nie interesują. Z kanw zwykłych to też chyba tylko dmc - w kawałkach i przynajmniej biała na metry. Do tego pudelka na bobinki, bobinki, igły i jakieś malutkie zestawy z dmc. Co do cen, to przez 1,5 roku kupowałam tam mulinę po 2,50 zł. Od stycznia tego roku podnieśli cenę na 2,70 zl, a wczoraj była już po 2,80 zł ;-( Chociaż to i tak chyba najtaniej z tego co widziałam w Warszawie. Czynne pn-pt do 19, ale nie pamiętam czy od 9 czy od 10, a w soboty od 10 do 14.

4 komentarze:

  1. Oj, a u mnie mulina DMC jest za 2,90 od stycznia (anchor w tej samej cenie chyba);-(

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie mulina DMC już od jakiegoś czasu 3,30, więc nie ma co narzekać ;) Szkoda, ze sówki wylądowały w kartonie, myślę, że o wiele lepiej by się czuły wisząc na ścianie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stello, dziękuję za namiary, jutro postaram się tam zajść i zerknąć, co mają:) Wydaje mi się, że w Galerii Grochów DMC było ciut tańsze ostatnio, na Pl. Szembeka też nie mieli wygórowanych cen, ale nie wiem, czy zechce Ci się jechać aż na Pragę po to. Za to w Galerii "Młotków" :D w ponoć nieistniejącym już Bocianie zwykła mulina DMC była po 3,5, ROFTL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat dwa razy dziennie przesiadam się przy dworcu, więc mam tą pasmanterię bardzo po drodze. ;-) Kupuję tam jednorazowo max 5 motków w sytuacji, że muszę inaczej się uduszę. ;-) Przy 10 motkach wychodzi mi tyle samo co z Haftixu z przesyłką. A Haftix ma moje ukochane kanwy Zweigarta, więc jest to tym bardziej kuszące.

      Usuń