czwartek, 9 sierpnia 2012

Sówek przybywa.

Obrazek jest niewielki i mimo moich nawyków skończyłabym go od razu. Brakuje mi jednak trzech kolorów. Dlatego dwie sówki są na razie wybrakowane. Muszą poczekać do poniedziałku, kiedy to ruszę w miasto. Niestety w mojej bezpośredniej okolicy znam aż jedną pasmanterię, która ma tylko Ariadnę.
Pozostając w klimatach zwierzęcych dzióbię słonie, które nie nadają się jeszcze do pokazania.

8 komentarzy:

  1. mimo,ze nie dokonczone wygladaja coraz piekniej,a te slepka z dziobkami super...Kochana dziekuje pieknie za wzorek...

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne sóweczki się wyłaniają:)

    OdpowiedzUsuń
  3. sówki coraz ładniejsze... dziekuje za wzorek, ja tez je sobie wyszyje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale sówki juz wygladaja bardzo sympatycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. już teraz są świetne :) od jakiegoś czasu chorują na sówki ale jakoś nie udało mi się jeszcze żadnej popełnić

    OdpowiedzUsuń