środa, 10 października 2012

Aj jak mi dobrze.

Wieczorami, o dziwo, znajduję siłę, aby nie tylko odwiedzać Wasze blogi, ale by samej pomachać igiełką. I tak przy gorącej pomarańczowej czekoladzie z bitą śmietaną relaksuję się po całym napiętym dniu. Wybaczcie, ale w tym przypadku zlewka jednak jakoś mi nie pasowała. ;-)


W tle widać nawet zaczęty już obrazek październikowy z naszego dimkowego RRa. Taka gapa ze mnie, że nie pokazałam poprzedniej kanwy, która dotarła już na miejsce przeznaczenia. Jak zwykle przepraszam za mały poślizg i bije się w pierś. Mam nadzieję, że u Was też dziś taki miły wieczór.

5 komentarzy:

  1. Jeju jak mi się takiej czekolady zachciało.... :)
    Pozdrawiam
    Kasia ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja poproszę tylko śmietankę z góry - uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ależ zachęcająco wygląda ta kawa - wpraszam się :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń