niedziela, 14 października 2012

W zastępstwie.

Nie jestem w stanie zagonić mojej siostry do publikowania na jej własnym blogu. Z otrzymaniem zdjęć też nie lepiej. Ale pokażę Wam tutaj co ostatnio zrobiła. Tym bardziej, że są to wzory, które sama znalazłam jako pierwsza i mam je zamiar wyszyć. ;-) Śmieję się, że nie mam czasu na haftowanie, bo siedzę wiecznie w necie w poszukiwaniu schematów i inspiracji, a ona tylko korzysta z moich znalezisk. Niech zna me dobre serce. ;-)

Najpierw La boulangerie Royal Paris. Ponad rok temu dostałam ten zestaw w prezencie urodzinowym. Czeka sobie grzecznie. :-) Anka wyszyła na aidzie 16 ct Zweigart, mulinami dmc. Porównywałyśmy z moimi mulinami Anchora z zestawu i wyszło identycznie.


Drugie gorące dzieło skończone dosłownie przed chwilą to Słodki groszek z TWOCS 193. Tym razem aida 18 ct dmc, nici oczywiście dmc zgodnie z legendą, łącznie z metalizowanymi.


Jutro przed pracą idę wydrukować sobie schemat, bo już mnie skręca z zazdrości  Muliny zamówiłam już dawno, łącznie z materiałami do Claytona. Wahałam się wtedy, który obrazek wyszyć pierwszy i padło na Claytona. A Groszki chcę oprawić w tamborek, tak jak w gazecie. Mam już nawet na nie miejsce - nad telewizorem sterczy dziwna śruba, w sam raz aby coś na niej powiesić.

4 komentarze:

  1. Oj no musisz zagonić swoją siostrę do publikowania! Bo piękne obrazy wychodzą spod jej igły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jej nawet tego bloga założyłam. ;-) Ale przecież nie będą za nią pisać. Nawet zdjęć ciężko się doprosić.

      Usuń
  2. Zgadzam się z poprzedniczką:)Super:)

    OdpowiedzUsuń
  3. haha, czyli Ty działasz jako inicjatorka, a ona jest pracusiem :D no ale widzę, że mobilizacja się włączyła, więc czekam na efekty :)))))))) piękny ten pierwszy obraz!

    OdpowiedzUsuń