piątek, 5 października 2012

Warsztat pracy.

Byłam dziś w pracy raptem 1,5 h. Niestety nie oznacza to, że miałam cały dzień wolny. Pojechałam na 12, do domu wpadłam na chwile o 15 i do lekarza. Póki co zbyt wiele mi nie pomógł tylko odesłał do kolejnych specjalistów. Mam nadzieję, że w końcu ktoś wymyśli co mi jest. Szkoda, że Dr.House już nie przyjmuje. ;-)
Jednak teraz zamiast latać w deszczu z psami po parku, mogę już się rozsiąść wygodnie i pohaftować. Obiecywałam sobie, że co wieczór siądę na chwilę do Claytona, ale wyszło jak zawsze. :-(
A tak wygląda mój warsztat pracy. Ogromna tablica magnetyczna, którą trzymam na kolanach. Poza schematem leżą na niej zawsze nożyczki i nawlekacz, bez którego ani rusz. Mam nawet drugi na zapas, jakby "niedajboże" coś się stało. ;-)


Oto moje niezbędne, płaskie metalowe pudełko, w którym trzymam aktualnie potrzebne muliny.



Wracając od lekarza zakupiłam zapas mojej ulubionej herbaty.


Nie jestem smakoszem gorących napojów, pijam przeważnie już przestygnięte. Sama nie wiem, dlaczego tak mi zasmakowało akurat to badziewie. Zwykła Saga jest dla mnie nie do zaakceptowania, a za tą wręcz przepadam. W tle moje kubki, które służą bardziej do dekoracji, bo ja herbatę pijam w......


...zlewce. LOL

9 komentarzy:

  1. Cudne nożyczki :) Schemat taki czarno-biały również zakreślaczem zaznaczam.
    Moja herbata / kawa też najlepiej smakuje w zlewce :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. O boziu:D Dobrze, ze nie pijasz herbaty w zadnym labie, bo byloby niebezpiecznie pomylic sie z czyms innym:P
    Fajnie, ze pokazalas jaka duza jest ta puszka od Anchora, bo zawsze myslalam, ze ona jest mala i na igly. A gdzie ja kupilas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudełko kupiłam w http://www.jm-pasmanteria.pl/ Jednak to było ponad dwa lata temu i teraz tego nie widzę. :-(

      Usuń
  3. Zlewka mnie powaliła.... Chwilowo nic konstruktywnego nt. haftów nie powiem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Hihi zlewka bezbłędna ;) Ja też tak mam - kubków cała szafka, i ciągle nowe dostaję w prezencie,a kawunię piję zawsze w jednym i tym samym.. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. obłędna jest ta twoja herbatka :D
    a stanowisko robótkowe pięknie uporządkowane, nic tylko haftować :)
    pozdrawiam
    agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta zlewka intrygująca, wpraszam się na herbatkę kiedyś :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, mam trzy sztuki, ha! :-)

      Usuń
  7. Tę herbatkę uwielbiam, choć za zwykłą sagą też nie przepadam. Natomiast kawkę piję w swoim ulubionym wyszczerbionym kubku i nie daj boże by mi go ktoś na coś swojego do picia wziął;)

    OdpowiedzUsuń