niedziela, 27 stycznia 2013

Grudzień i styczeń.

Niestety w poprzedni weekend udało mi sie zrobić tylko tyle. Krzycha wybacz.


Dopiero dziś mogłam skończyć mocno zaległe już miesiące. :-( Ale wreszcie są i mogę odetchnąć z ulgą i zająć się kalendarzem sal-owym.


4 komentarze:

  1. przyjemne te obrazeczki bardzo
    Pozdrawiam ciepło i biegnę dalej gonić czas...

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny kalendarz, wianuszek grudniowy bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny bałwan! A ten kardynałek na jego nosie jest słodki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Spokojnie dziewczyno :D Ważne, że dałaś radę :D
    Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku :D

    OdpowiedzUsuń