wtorek, 5 lutego 2013

Przygotowania do kolejnego SALu.

Mam nadzieję, że nie łamię regulaminu, wszak 1-go marca można już będzie pokazywać pierwsze krzyżyki. Dlatego ja dziś pokażę moje przygotowania, bo właśnie odebrałam przesyłki z poczty. :-) Dostałam pypcia i chcę zacząć te sosenki jak najszybciej.


Len belfast 32 ct firmy Zweigart. 10 motków muliny nr 3865. I dwa plastikowe tamborki, na które miałam ochotę od dawna. Ostatnio zachwalala je Edyta, szczególnie do lnu. A że wreszcie oba razmiary były w jednym sklepie jednocześnie to bez wahania zamówiłam. Zależało mi właśnie na tych z dmc, bo te zielone Madeiry wydają mi się smutne. ;-) Na zdjęciu brakuje jeszcze nylonowych nici do zrobienia siatki - bałej i czarnej. 

10 komentarzy:

  1. Oj zapowiada się bardzo ciekawie:) A gdzie kupiłaś ten tamborek? słyszałam wiele bardzo dobrych opinii o tym typie tamborka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tamborki są ze sklepu nadodatek.pl, a len i muliny z Haftoxu. :-)

      Usuń
  2. a opowiedz coś o tych plastikowych tamborkach, lepiej się je używa niż drewniane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze ich nie zdążyłam przetestować. ;-) Ja za drewnianymi nie przepadam. Używałam ostatnio do rr, bo to małe obrazki, a na kwadratowych tamborkach miałam coś innego i nie chciało mi się przekładać. Na pierwszy rzut oka te plastikowe są znacznie lżejsze i w ogóle bardzo cienkie. Inaczej się je trzyma. Od kwadratowych mam czasem przykurczone palce.

      Usuń
  3. Nie mogę się doczekać tego nowego Twojego haftu, to piękny wzór! A tamborki chyba też sobie kupię:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawy tamborek, juz sobie zamowilam jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na takim lnie na pewno cudo wyjdzie, powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń