niedziela, 3 marca 2013

SAL Sosonowy - początek.

W piątek oficjalnie ruszył Sal Sosonowy - Renato Parolin "La pineta di classe". Z racji pracującej soboty, mogłam się zabrać za obrazek dopiero dziś. Wyszywanie na lnie idzie mi póki co dość topornie, jednak wiem, że efekt będzie wart tego poświęcenia.



Len Zweigart Belfast 32 ct kolor naturalny, mulina dmc 3865

14 komentarzy:

  1. Hi Stella, I know that soon we will see a beautiful and wonderful embroidery over. A lovely week. A hug. Iêda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Będzie pięknie - miłego haftowania!

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba wersja biała mi jak do tej pory najbardziej się podoba :-) czekam na dalsze odsłony!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny hafcik. Na pewno wyjdzie ślicznie życzę powodzenia i wytrwałości.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się pięknie! Na lnie las będzie cudnie się prezentował!

    OdpowiedzUsuń
  6. już widać, że efekt bedzie zapierał dech, czekam na kolejne odsłony

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepięknie się zapowiada! Czekam na ciąg dalszy :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Brawo za wybór lnu! Za kilak dni się wprawisz i będziesz trzaskać jak na aidzie :) Cieszę się z Tobą na efekt jaki uzyskasz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jednak biały na lnie najlepiej się prezentuje :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Z życzeniami Radosnych nadchodzących Świąt, pełnych miłości i Bożego Błogosławieństwa prosze przyjmij ode mnie skromny ale jakże wdzięczny prezent w postaci wyróżnienia Twojego Bloga. Pozdrawiam serdecznie Magda Jenouvelle

    OdpowiedzUsuń