środa, 24 kwietnia 2013

Angielski pacjent.

Pamiętacie tego jegomościa? Skardł moje serce już jakiś czas temu, jednak nigdzie nie znalazłam wzoru. Tydzień temu z wielką radością odkryłam w sewandso, że właśnie jest na niego promocja -50%. Czekał na mnie już od wczoraj, ale gapa jestem i zapomniałam wieczorem zaglądnąć do skrzynki. Jest to kompletny zestaw z aidą zweigart i muliną anchor.



Przy okazji spełniłam swoje kolejne marzenie hafciarskie - needle minder firmy Kelmscott Design. Wzór wybierałam dwa dni a i tak nie mieli w sklepie pełenej oferty. ;-) Wybrałam jedyny wielokolorowy. Oto flamingi. Może wreszcie przestanę wbijać igły gdzie popadnie.



3 komentarze:

  1. jakie piękne te flamingi!!:) Oczywiście czekam na pierwsze xxx z upragnionego wzoru:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Udane zakupy! Piękne flamingi! Też muszę kiedyś nabyć taki magnesik na igły. Praktyczna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wzorek śliczny, a "trzymacz igieł", super:):)
    Też mam taki (no nie dokładnie, bo ja wybrałam jednokolorowy wzór z kotem) - sprawdza się doskonale!

    OdpowiedzUsuń