czwartek, 30 maja 2013

Areszt domowy.

Czas mi nie sprzyja ostatnio. Znów dopadło mnie choróbsko. I mimo, że ostatni tydzień spędziłam w domu, to nie miałam kompletnie siły na haftowanie. :-( Głównie spałam i czekałam na poprawę, która niestety nie nadeszła. RR czeka na wysłanie a czerwcowy znaczek z salu Lizzie Kate nie zaczęty nawet...

2 komentarze: