niedziela, 19 stycznia 2014

Sal wielkanocny - odsłona pierwsza.

Postępami chwalimy się w niedzielę. Dużo tego jeszcze nie ma, ale sukcesem dla mnie jest już samo rozpoczęcie pracy. ;-) Siatka niestety póki co dominuje kolorystycznie i haft wypada blado. Na żywo wygląda to ciut lepiej. Ale i tak najlepiej będzie przecież po praniu.


Byłam dziś w Biedronce i zakupiłam kawę. Aktualnie jest promocja - 11,99 zł. Skutecznie umila mi pracę.


poniedziałek, 13 stycznia 2014

SAL Wielkanocny.

Przyznaję, że ostatnio przepadłam w świecie you tube'a i vlogów a krzyżyki kompletnie nie wzbudzały mojego zainteresowania. I pewnie byłoby tak nadal. Ale tak się składa, że mam internet mobilny co oznacza tylko jedno - limit miesięczny! Argh! Ostatnio mam trochę wolnego, więc już teraz mój przydział się kończy. :-( I pomyśleć, że kiedyś ledwo wykorzystywałam jedna trzecią... Konicznie potrzebuję innego, absorbującego zajęcia. Szukając natchnienia znalazlam SAL wielkanocny. 


Ten będzie moim czwartym. Pierwszego z Madame w ogóle nie zaczęłam. To chyba jednak nie moje klimaty. Drugi był Lizzie Kate. Tu poszło już lepiej, utknęłam dopiero w połowie. ;-) Trzeci to Las Sosnowy. Nie ma się czym chwalić. Tak szybko jak wystartowałam tak i skończyłam. Musiałam pruć, len mnie pokonał. A innego materiału w tym projekcie sobie nie wyobrażam. Ochota mi nie minęła i bardzo chcę to wyhaftować. Ale to kiedyś, kiedyś. Chyba muszę jeszcze dojrzeć. Dlaczego więc kolejny SAL? Bo obrazek bardzo mi się podoba, a wspólna inicjatywa powinna zmobilizować. Bo nie trzeba robić specjalnych zakupów i można zaczynać od razu. Wszystko już przygotowane.



Zdecydowałam się na lnianą aidę zweigart i mulinę dmc 3824. Pierwszy zamysł był, aby wyszywać muliną multikolor. Jednak ubzdurałam sobie kolor morelowy lub koralowy. Jestem uziemiona w domu z powodu choroby a nie chcę czekać ani dnia dłużej z rozpoczęciem. Musiałam więc wybrać coś z moich zapasów. Ale przecież nic straconego. Będzie jeszcze nie jedna okazja aby coś wyszyć multikolorem. Po cichu przyznam, że kilka projektów Elisy Tortonesi mnie kusi. :-)